Mar 032021
Co kupić na prezent?

Prezent na komunię dla dziewczynki nie musi być super wymyślnym stworem. Może to być nawet zwykła książka. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać do tego, że książki są dobre - dosłownie na wszystko. Nawet wtedy, kiedy ktoś nie ma nastroju, to można powiedzieć, że książka będzie dobrym lekiem na poprawę sobie humoru. Może dzieci jeszcze nie są w stanie tego dostrzec, ale jest to fakt niezaprzeczalny. W każdym razie książki są bardzo dobrym pomysłem - w szczególności, jeżeli chodzi o młodych czytelników

Prezent na komunię dla dziewczynki nie musi być super wymyślnym stworem. Może to być nawet zwykła książka. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać do tego, że książki są dobre – dosłownie na wszystko. Nawet wtedy, kiedy ktoś nie ma nastroju, to można powiedzieć, że książka będzie dobrym lekiem na poprawę sobie humoru. Może dzieci jeszcze nie są w stanie tego dostrzec, ale jest to fakt niezaprzeczalny. W każdym razie książki są bardzo dobrym pomysłem – w szczególności, jeżeli chodzi o młodych czytelników.

“Przygody Madiki z Czerwcowego Wzgórza”

Książka, która ma już swoje lata, ale nadal bawi tak samo, a do tego jest w stanie poruszyć wszystkie serca młodych czytelniczek. Autorką tej książki jest nie kto inny, jak Astrid Lindgren. Jedna z najlepszych autorek wszech czasów zaprasza do przeczytania wspaniałej książki, która składa się z dwóch większych opowiadań. „Madika z Czerwcowego Wzgórza” oraz „Madika i berbeć z Czerwcowego Wzgórza” – wszystkie dziewczynki mogą być pewne tego, że przygody tej bohaterki na pewno im się spodobają. Madika to rezolutna dziewczynka, która razem z Lisabeth mieszka w domu na Czerwcowym Wzgórzu. Ta pierwsza zawsze stara się nie wpaść w żadne kłopoty, ale jak ma to zrobić, kiedy po głowie chodzi jej tyle pomysłów, które koniecznie musi zrealizować. Ot! Chociażby ten z parasolem i dachem drewutni. No Madika musiała przekonać się jak to jest i czy będzie umiała latać. To nie jedyna, wspaniała przygoda dziewczynki. Warto poznać inne, równie dobre historie.

“Czarny młyn”


Marcin Szczygielski zaprasza wszystkie nastolatki do przeczytania niezwykle tajemniczej historii, gdzie mrok ogarnia całą wioskę. Tak, jest to miejsce puste, ciche i spokojne. Tylko, że wioska sama w sobie jest zaniedbana. Dorośli niczego nie uprawiają, bo rosnąć nic nie chce, a dzieci czują się jakby zostały oddzielone od świata zewnętrznego. To osamotnienie, pustka wpływa na to, że więź pomiędzy dziećmi staje się bardzo mocna. Bohaterowie wiedzą, że zawsze mogą na sobie polegać. Pewnego dnia okazuje się, że młodzi bohaterowie będą musieli zmierzyć się z nie lada koszmarem. I to kompletnie sami, bez udziału rodziców. Czy będą w stanie wszystko opanować? Czy mroczna tajemnica przejmie władzę nad ich życiem? Warto się tego dowiedzieć. Książka jest o tyle dobra, że pomaga młodym czytelnikom zmierzyć się ze światem mrocznej zagadki kryminalnej. Dzieciaki kochają takie tematy (podobnie jak dorośli), więc tym bardziej biorą się za jej rozwiązywanie.